Australia, Kolumbia, Malezja, Maroko, Rosja, Trynidad i Tobago, w podróży

Pzed zachodem słońca cz. II

Trochę sentymentalnie, trochę kiczowato i ckliwie…ale takie są też przecież zachody słońca. Najbardziej banalna historia to ta, która kończy się wraz z malowniczym zachodem słońca, najmniej oryginalne zdjęcie jest wykonane na tle złotej kuli wpadającej do oceanu… A pomimo to wciąż oglądamy i fotografujemy. Moje zachody słońca zawsze poprzedza jakaś przygoda, jakieś mijesce lub jakaś… Czytaj dalej Pzed zachodem słońca cz. II

Reklamy
Gujana, Trynidad i Tobago

Trynidad i Tobago, Tobago

Lot z Georgetown, stolicy Gujany do Londynu, przystanek w POS. Gdzie u diabła jest POS!??! Szybka lekcja kodów lotniskowych i geografii i już wiem, to Port of Spain, stolica wyspiarskiego kraju na Karaibach: Trynidad i Tobago. Burza myśli w głowie, sprawdzenie lotów i nowy, gotowy plan już na mnie czeka. Zamiast kilkugodzinnego postoju na lotnisku,… Czytaj dalej Trynidad i Tobago, Tobago

Australia, Belize, Filipiny, Kolumbia, Trynidad i Tobago, w podróży

Święta w podróży

Potęga tradycji jest ogromna. Szczególnie mocno odczuwamy ją w okresie świąt Bożego Narodzenia. Opłatek, choinka, pasterka, wigilijna kolacja, coroczne rytuały pielęgnowane od lat. Dla niektórych to najbardziej wyczekiwany dzień w roku. Od jakiegoś czasu tworze własną tradycję. Białe święta zamieniam na słoneczne. Rodzinną wieczerzę, na posiłek z przyjaciółmi, a czasem nawet z nieznajomymi. A prezenty na… no cóż, dla mnie święta… Czytaj dalej Święta w podróży