Chile

Chile, Termy Geometricas

Jest tak zimno, że cała się trzęsę. Na samą myśl o tym, że mam się zaraz rozebrać robi mi się słabo. Jakby tego było mało z nieba leci nieprzyjemna mżawka, od czas do czasu zamieniając się w silny deszcz. Szczękam zębami i mocno ściskam ciepłe ubranie. W końcu na raz, dwa zrzucam z siebie gruby sweter. Okrywam się ręcznikiem i wychodzę na zewnątrz. Szybko kieruje się do pierwszego basenu i bardzo powoli wchodzę do wody. Na początku czuję tylko palenie. Moje stopy dosłownie płoną, całe ciało przechodzą dreszcze. Jest mi chyba jeszcze zimniej niż na początku. Ale nie rezygnuje i zanurzam się coraz głębiej. To niesamowite jak szybko moje ciało przyzwyczaja się do wysokiej temperatury. Już nie czuję palącego gorąca, ani przeszywającego pieczenia. Czterdziesto – stopniowa kołderka ciepłej wody przykrywa mnie aż po ramiona. Biała para rozchodzi się nad moją głową, odsłaniając przepiękny, zielony wąwóz otoczony naturalnymi wodospadami. W pełni zrelaksowana kładę się na wodzie i po prostu odpływam.

Termy to jedne z największych atrakcji na południu Chile. Okolice miasta Pucon są wręcz naszpikowane gorącymi źródłami. Ponieważ akurat pada deszcz a pogoda nie rozpieszcza nadmiarem słońca, decydujemy się jechać na zadaszone baseny. „Co?”- pyta zdziwiona właścicielka hotelu w którym się zatrzymaliśmy „Przecież taka pogoda jest wprost idealna na Geometricas”

Termy Geometricas oddalone są jakąś godzinę drogi od Pucon. Ciężko tam dojechać, trasa jest słabo oznaczona, do tego kamienne wertepy nie ułatwiają sprawy. Gdy w końcu docieramy na miejsce, parking przed wąwozem cały zapełniony jest samochodami. Wygląda na to, że nie tylko nas nie odstraszyła ta ponura pogoda. Drewniana kładka prowadzi do głównego budynku. Na środku pali się ognisko a przez przeszkloną ścianę można podglądać relaksujących się w wodzie ludzi. Wokół unosi się siwa para dymu.

I

Pomalowane na czerwono, drewniane pomosty zawieszone są nad strumykiem spływającym wprost z wodospadu. Tuż obok, po obu stronach w kamiennych basenach znajduje się 17 gorących źródeł. Każdy możne wybrać odpowiednią temperaturę dla siebie, począwszy od 35 stopni przez 41 stopni a skończywszy na zbiornikach tak gorących, że zakazanych do kąpieli. Dla amatorów hartowania organizmu, niektóre baseny wypełnia lodowata woda ze skalnego wodospadu. A wszystko to w otoczeniu bujnej zieleni i surowych skał wąwozu.

Na początek próbujemy 39 stopni by szybko przenieść się na 40. Ciepła woda rozgrzewa całe ciało, a padająca mżawka przyjemnie je schładza. Po kilkunastu minutach trzeba jednak zrobić sobie przerwę, serce bije jak szalone dlatego decyduję się na mały spacer po całym obiekcie. Na szczęście nie potrzebuje już swetra i kurtki, teraz przechadzam się w samym kostiumie ledwo zakryta ręcznikiem. Nie czuję zimna ani przeszywającego chłodu a raczej przyjemne orzeźwienie. Wybieram się w górę wąwozu. Drewnianą kładką docieram do najwyżej położonych basenów z 41 stopniową wodą. Kilku amatorów gorących kąpieli zaprasza mnie do środka ale myślę, że jednak na pierwszy raz poprzestanę na 40 stopniach.

                                       

Gdy tylko przychodzi pierwszy chłód, szybko wracam do wody. Po raz kolejny muszę przetrwać początkowe mrowienie palców i palący ból, żeby znowu rozkoszować się uczuciem kompletnego relaksu.

Na koniec dnia, wykończeni i głodni udajemy się jeszcze do malutkiej restauracji, mieszczącej się w głównym budynku. Zdrowe i świeże jedzenie podane na drewnianych tacach, idealnie wpasowuje się w ekologiczny charakter tego miejsca. Chyba nic nie smakuje lepiej, niż gęsty krem z dyni przy ciepłym ognisku.

Po powrocie do hotelu, sprawdzam w internecie inne okoliczne termy. Wiele z nich to zadaszone baseny w tandetnych dekoracjach rodem ze starożytnej Grecji czy Egiptu, albo zimne minimalistyczne wnętrza przypominające ekskluzywne salony spa. Teraz jeszcze bardziej się cieszę, że jednak wybraliśmy Geometricas. Genialne w swojej prostocie miejsce, gdzie doskonale łączą się ze sobą cztery żywioły: powietrze, ziemia, woda i ogień.

Reklamy

2 myśli w temacie “Chile, Termy Geometricas”

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s